Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wnętrzarskie Piątki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wnętrzarskie Piątki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 maja 2016

Wnętrzarski Piątek: po remoncie!

Nareszcie!!!

Udało mi się znaleźć chwilkę, żeby zrobić foty naszego małego remontu. Szybka to była decyzja, Pan Mąż został przyparty do muru i tak oto malowaliśmy o 21:00 naszą białą ścianę salonu na szaro ♥ Oczywiście ta zmiana pociągnęła kolejną, bo już następnego dnia pojechaliśmy po meble do Ikei, od których wszystko się zaczęło...


Jako, że w naszym domu standardowych rozwiązań jest jak na lekarstwo, to i moje wymarzone mebelki nie były zwyczaje, bo... są meblami ogrodowymi - przynajmniej tak określa je Ikea. Wierzę im! Mimo wszystko zapragnęłam tych mebli do salonu ♥ Nasz surowy klimat został zachowany dzięki temu, że są ze stali.

A wszystko zaczęło się od poszukiwań witryny. Te, które mi się podobały kosztowały 5 tysi. No cóż, zapewne są warte swojej ceny! Szkoda, że nie śpię na górze kasy *.* Musiałam więc wymyślić coś innego. I znalazłam ♥ seria HINDO oczarowała mnie nie tylko wyglądem, ale też cenami, ale o tym na końcu :) A teraz zapraszam na foty!














Plan był taki: kupuję trzy regały i witrynkę. Nie wiem jak ja to zmierzyłam i nie pytajcie jak chciałam to upchnąć, bo oczywiście nie zmieściło się wszystko... Ostatecznie zdecydowałam się na zostawienie szafki dolnej jednego regału (kupuje się ją osobno) i witryny właśnie (zwanej w IKEA szklarnią :D ) 

A teraz krótkie podsumowanie większych rzeczy: 

Szklarnia HINDO - 299 PLN
Szafka dolna regału HINDO - 269 PLN 
Wazon FORMLIG - 50 PLN
Wazon ATGANG - 30 PLN
Doniczka TKmaxx - 70 PLN
Ramka złota TKmaxx - 18 PLN 

Oczywiście kupiłam znacznie więcej bibelotów, ale co tam! Przecież wszystko się przyda ♥

Koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba ta moja zmiana!
Dla mnie w końcu pokój nie jest pusty i wygląda jakby już był prawie wykończony :D 

A jeśli chcecie zobaczyć pozostałą część salonu klikajcie: 


Ściskam!

piątek, 15 kwietnia 2016

Wnętrzarski Piątek - maselniczka idealna...

AHOJ!

Wygląda na to, że moje postanowienie zebrania się w sobie zadziałało i oto jest on.
Post Wnętrzarski. 

W dodatkach domowych jestem bardzo wybredna, naprawdę długo poszukuję zanim się zdecyduję na 'coś'. Jakiś czas temu postanowiłam kupić maselniczkę i tu nie obeszło się bez godzin spędzonych w internetach [każdy powód jest przecież dobry].

Powiem Wam, że maselniczka, niby prosta sprawa, a jednak nie... Na wstępie odpadały wszystkie, które nie miały uchwytu u góry - jakoś nie przekonuje mnie fakt podnoszenia za wieczko [z masłem w roli głównej wyślizgnięcie się z mojej dłoni murowane...] 
Kolejny filtr: kolor. Brałam pod uwagę trzy- czarny, szary, kremowy [no dobra jeszcze zerkałam czasem na białe].
Kolejny: nie sielski styl, raczej coś prostego.
Ostatni: nie wydać majątku [czyt. max 70 zł]  
Ostatecznie nie znalazłam NIC. 

Tak więc temat pozostał nierozwiązany. Do czasu. W TK-max odnalazłam coś o co mi chodziło. 
Maselniczka Le Creuset. 
No dobra, tak do końca nie wiem czy to maselniczka, bo naklejka wskazywała jakoby było to naczynie żaroodporne zdolne do zniesienia temperatury 220*C
OKEJ może kiedyś ta zdolność się przyda, tymczasem nieoficjalnie przetrzymuje w niej masło :) 

Czas na foty.





Kolor: czarny, w środku kremowy
Uchwyt: tak
Styl: prosty
KOSZT: 59,99 PLN 
Filtry spełnione. DONE.

Wracając do fot: cóż jak zwykle mistrzem nie jestem, ale poszłam za głosem serca i zrobiłam. Zawsze zastanawia mnie fakt jak wszyscy 'wnętrzarscy' potrafią zrobić tak cudne zdjęcia i czy wygląda to tak jak u mnie, czyt.: 
plan poza kadrem nie ma nic wspólnego z porządkiem
nagle przestawiam swoje rzeczy, choć w rzeczywistości leżały zupełnie gdzie indziej [w tym wypadku wyszło na plus, bo już tam zostały]
świeże bułki ze zdjęcia są wcale nie takie dobre, bo zamrożone, wyciągnięte specjalnie na tę okazję

moja cierpliwość też jest sporym ograniczeniem. Przy fotach w myśli kołują się same słowa typu: ######* **### #*** #*#*# #

No to tyle chyba moich dygresji ;)
Napiszcie co tam u Was.
Buziaki

piątek, 22 stycznia 2016

Wnętrzarski Piątek: zakupy "powystawowe" nie takie straszne!

Ahoj!
Minął tydzień a ja zaopatrzyłam się w kremowe nowości ♥ 
Jeśli nie widzieliście mojego zeszłotygodniowego postu o kremowych dodatkach, klikajcie TU.
Dłuuugo rozważałam jaki dzbanek kupić by mi się podobał a przy tym żebym nie zbankrutowała. Cały czas myślałam, że padnie na któregoś  Klarsteina - ostatecznie wybrałam Charlotte, aż naszła mnie myśl, że odcień kremowego znów może być bardziej żółtawy. Rozpoczęłam poszukiwania od nowa. W końcu natrafiłam na Russela Hobbsa i wiedziałam, że to jest to!
Zrodził się nowy problem. Przeszukałam pół internetów i nie znalazłam w polskich sklepach tego modelu. Rozpacz mnie ogarnęła, ale wiedziałam że mam inne wyjście. Natkęłam się na wiele modeli powystawowych. Hmmm  nie byłam pewna czy to dobry pomysł. i w końcu przekonała mnie jedna aukcja. Dzbanek + toster tego samego modelu. No zakochałam się. 
2 lata gwarancji też miały duży wpływ na decyzję.
A cena? Tanio jak barszcz. Za całość+ wysyłkę zapłaciłam 150 zł. 
W końcu przyszły. Moje obawy były zbędne...
♥ ♥ ♥ 



Na czajniku nie ma praktycznie żadnych śladów użytkowania. Żadnych rys, zadrapań, nic! Oby działał wiecznie :)
Postanowiliśmy jeszcze dokupić dzbanek z filtrem na wodę, bo kamienia ci u nas pod dostatkiem -.- Ostatni dzbanek elektryczny padł przez to trupem, teraz tego błędu nie popełnimy :) 


A teraz o tosterze. 
On ma delikatne ślady użytkowania. W zasadzie nie na obudowie, ani w widocznych miejscach. Zobaczycie je wewnątrz tostera - małe kropeczki rdzy. Mi osobiście to nie przeszkadza, a za taką cenę to w ogóle nie protestuję ;) 








I tym sposobem dorobiłam się dwóch nowych kremowych gadżetów do kuchni i to w idealnym odcieniu, takim jak nasza waga ♥ 


Szczerze mówiąc bardzo poważnie zaczynam się zastanawiać czy nie przemalować mojego Klarsteina z tego niefajnego odcienia na taki ładny. Teraz kiedy wszystko jest w jednym kremie, on jeden się wyróżnia... Nie wiem czy mi się to uda, ale jeśli tak to od razu dam znać ;)
Macie jakieś doświadczenia z przemalowaniem takich akcesoriów?

Ściskam!

piątek, 15 stycznia 2016

Wnętrzarski Piątek - kremowe nowości z mojej kuchni

Halo!

W końcu udało mi się stworzyć kolejny wnętrzarski post. Tym razem trochę z mojej kuchni. 

Jakiś czas temu postanowiłam zaopatrzyć się w robot kuchenny. Cóż. Na cudnego Kitchen Aida niestety mnie nie stać, a i biorąc pod uwagę moje możliwości kulinarne stwierdziłam, że to po prostu bez sensu wydać majątek i go nie wykorzystywać - piekę od czasu do czasu i na tym pozostańmy :)))

Wybrałam więc model Klarsteina. Największym problemem oczywiście okazał się kolor. Wiedziałam, że jak już w jakiś pójdę, to reszta dodatków będzie także kupowana w tym odcieniu. W końcu zdecydowałam- KREMOWY. Od niego zaczyna się więc historia wyposażania mojej kuchni :D

A teraz czas na wagę *.* Świeżutki prezent od naszych przyjaciół. Zawsze mi się marzyła i przyleciała w końcu prosto z Anglii ♥ Jest cudna. Dokładnie w takim odcieniu kremowego jak bym chciała resztę dodatków, bo niestety Klarstein mnie troszkę zawiódł. Kremowy okazał się wpadający w żółty, ale jakoś to przełknęłam... Taki to więc miły początek kremowych gadżetów kuchennych. Zobaczcie sami :) 




Zastawę dostaliśmy w prezencie ślubnym. Lubię ją. Wpisuje się w czerń blatu i dodaje trochę kontrastu swoją niebieskością :)





Jakie są najbliższe kremowe plany? 
Najszybciej czajnik. Już mam jeden na oku :) 
A potem lodówka - spełnienie moich marzeń. To już będzie grubsza sprawa, ale mam nadzieję, że uda się wybrać tę właściwą ♥

Ściskam.

piątek, 1 stycznia 2016

Wnętrzarski Piątek: choinka ma!

Witajcie w Nowym Roku!
Mam nadzieję, że czytacie tego posta wylegując się wygodnie w łóżeczku pod pierzynką ♥

I choć już trochę po świętach to ja dziś zabieram Was pod moją choinkę. W tym roku oprócz bombek postawiłam na pierzaste dodatki, kilka drobiazgów z drewna i słodkie laseczki! 
Ciekawi? Zobaczcie sami!

niedziela, 27 grudnia 2015

Nieco Świąt od Deconatki ♥

Witajcie po-świątecznie!
Przyznaję się bez bicia- ostatnie dwa tygodnie ledwo nadążałam za życiem i blog poszedł w odstawkę -.- Mam nadzieję, że to ostatni raz (w tym roku :)!) 

Dziś wnętrzarsko.
 Postanowiłam dodać kilka kadrów z naszego świątecznego domu.
 Choinkę obiecuję pokazać w najbliższy piątek, a dziś to co było wokół ♥


piątek, 11 grudnia 2015

Wnętrzarski Piątek: Mamy lustro i łańcuchy ♥

Ahoj

W końcu się udało! Nasza łazienka wychodzi na ludzi. Powoli, bo powoli, do tego niskobudżetowo, ale zaczyna to jakoś wyglądać ♥ 

LUSTRO. Tego elementu zupełnie nie planowałam w tym miesiącu. Wydawało mi się, że w PL wykupiono już wszystkie możliwe sztuki okrągłego lustra na linie o sensownych rozmiarach (w H&M home są, ale małe -.-). Były w każdym innym kształcie - kwadratowe, prostokątne, owalne - ale nie okrągłe. Pogodziłam się z tym, że przyjdzie czas, a sprowadzę je sobie z Anglii. Aż tu takie miłe zaskoczenie.TK MAXX ♥ Walczyłam o to lustro jak wilczyca (możecie mi wierzyć!) bo było jedno jedyne i udało się :) 

ŁAŃCUCHY: od kiedy się wprowadziliśmy, mieliśmy je w planach. Najpierw do przedpokoju, jako wieszaki na kurtki, ale miejsca zabrakło więc skończyły w łazience z ręcznikami na hakach. Musieliśmy je pospreyować na czarno, bo w Praktikerze takowych brak i odliczyłam minuty do wyschnięcia, by móc w końcu zobaczyć efekt końcowy. 

Dziś efekt jest, a oto i on:


piątek, 4 grudnia 2015

Wnętrzarski Piątek: szafka pod umywalkę ze skrzynek po owocach

Ahoj!

Jak obiecałam w zeszłym tygodniu, to nie koniec metamorfozy łazienki. I już dziś mogę powiedzieć, że w następnym tygodniu nadciągają kolejne zmiany ♥ 

A dzisiaj o tym, co w momencie powstawania wydawało mi się niewykonalne. 
Wymyśliłam sobie szafkę pod umywalkę ze skrzynek. Cóż, kolejny pomysł niskobudżetowy, jednak tym razem okazał się nieco bardziej skomplikowany niż położenie skrzynki na skrzynce :D
Umywalka stała w naszej piwniczce już od półtorej roku i czekała na swoją chwilę. Nie jest ona zbyt wyszukana, po prostu umywalka, dziś pewnie kupiłabym inną, ale cóż począć :) 

BEFORE

piątek, 27 listopada 2015

Wnętrzarski Piątek: ZAGADKA ROZWIĄZANA + DIY!

Mamy to!
Nazgadywaliście się w zeszłym tygodniu nieźle, byłam pod wrażeniem Waszych pomysłów, serio :)))
Tymczasem od tygodnia w naszej ŁAZIENCE mamy już ZABUDOWANĄ WANNĘ ♥

Kiedy weszłam pierwszy raz do naszej łazienki wiedziałam, że będzie z nią problem. Nie możemy zmieniać płytek, a ja ich nie-cier-pię! 
Teraz już mniej ich nie cierpię :)
Kiedy pierwszy raz włożyłam do łazienki skrzynki po owocach (KLIK), wiedziałam że to będzie następny krok.
Udało nam się niewielkim kosztem i odrobiną pracy zakryć ten piękny okaz kafelek łazienkowych. 
Duma rozpiera :) 


piątek, 20 listopada 2015

Wnętrzarski Piątek: Dziś się dzieje! Kulisy z nowych zmian u mnie :)

Witam Was dziś z pola walki!

Nadszedł czas wprowadzenia kolejnej zmiany kosmetycznej w naszym mieszkaniu. W ferworze prac postanowiłam podzielić się z Wami kulisami :) 
Co robimy? 
Tego Wam jeszcze dziś nie zdradzę, musicie poczekać do przyszłego tygodnia ;]
Bardzo chętnie przedstawię Wam jednak materiały, z których się dzieje. Być może uda się komuś odgadnąć? 

Materiały:
- drewniane skrzynki po jabłkach
- sklejka o wymiarach 54x196 cm
-lakierobejca bezbarwna
-lakierobejca w kolorze 'antracyt szary'
-klej pattex
- metr, ołówek, pędzelki, młotek, ciężarki i tona starych gazet :) 

piątek, 13 listopada 2015

Wnętrzarski Piątek: kawałek mojej sypialni w skandynawskim klimacie

Halo :) 

W końcu udało mi się zebrać do pokazania Wam pomieszczenia, które w zasadzie powstało jako pierwsze w mieszkanku :) Nasza sypialnia jest dość mała więc długo zastanawialiśmy się nad tym jak pomieścić szafy i przy tym zachować w miarę przestrzeń. Dziś przedstawiam kącik z szafami i łóżkiem, a może niedługo uda się pokazać drugą stronę :D 

Ostatecznie z pomocą przyszły wystawki z IKEA. W oczy rzucił nam się pomysł zabudowy za łóżkiem i szaf po bocznych stronach. Były jednak różnice. Pierwsza - zagłówek z tyłu był jedynie zagłówkiem samym w sobie, a u nas pełni jeszcze rolę schowka na takie rzeczy jak zasłony czy śpiworki, czyli coś do czego nieczęsto się zagląda a musi mieć swoje miejsce. Schowek otwiera się do góry, więc niestety nie jest super funkcjonalny bo trzeba ściągnąć np. ramki, ale dla nas liczy się że przestrzeń jest wykorzystana.

Druga różnica to półki łączące szafy. W IKEA stanowiły zamknięte szafki, czego ja bardzo chciałam uniknąć, bo wydawało mi się to takie ciężkie... Zrobiliśmy więc małą wystawkę :) Półki łączą rurki wygrzebane gdzieś w starociach, bo zależało mi na ich 'poniszczonym' wyglądzie. 
Oczywiście wszystkie mebelki są made by mój Tato + Brat ♥


piątek, 6 listopada 2015

Wnętrzarski Piątek - Przedpokoju druga ściana

AHOJ!

Ostatnio sporo się u mnie dzieje, szykują się zmiany, dlatego przepraszam Was, że dopiero po czasie odpisuje na wiadomości czy komentarze, obiecuję poprawę! 

Dziś zmachlowałam w końcu post o drugiej ścianie przedpokoju (pierwszą możecie zobaczyć TU). Ta jest dość skromna, ale zaszła w niej jedna dla mnie znacząca zmiana. Na ścianie znajduje się skrzynka z bezpiecznikami, która straasznie mnie wkurzała, wiadomo jak to wygląda. Wymyśliłam sobie że zakryję ją obrazkiem. Postanowiliśmy ją przykleić rzepami Command do otwierającej się części drzwiczek. Brzmiało banalnie, ale powierzchnia była chropowata. Tak więc po jednym dniu pierwsza ramka padła na ziemię, łamiąc się na kawałki. Drugie podejście z większą liczbą rzepów również skończyło się 24-godzinną wytrzymałością :D Poirytowani postanowiliśmy podkleić rzepy od strony ramki Poxipolem. Tak więc udało się i trzymają się już dobry miesiąc. SUKCES! Oczywiście ramkę i tak można ściągnąć, bo od strony drzwiczek nie zostały poklejone :) 


piątek, 23 października 2015

Wnętrzarski Piątek - moja półka na książki

Ahoj! 

Trzymanie książek to moja zmora, zupełnie nie mam pomysłu jak je pomieścić żeby było ciekawie. Jakiś czas temu wymyśliłam (nie sama, Pinterest pomógł) sobie półkę z rurek hydraulicznych. Postanowiłam, że będę taka fajna i zrobię ją w tajemnicy kiedy B. będzie na poligonie. Szybka akcja 'SKLEP' bez taty by się nie powiodła, zupełnie nie miałam pojęcia co do czego i ile mam wziąć :D 
Później było tylko gorzej, wydawało by się że skręcenie ich to formalność, ale wierzcie mi - to nie na kobiece siły xD Jak jeden bok udało mi się ułożyć tak drugi nagle się zburzył i tak w kółko...
A na koniec 21:30 wieczór przed powrotem B. a ja ciągnę tatę żeby zamontował ją na ścianę. Okazało się że nie mamy odpowiedniej wiertarki więc do tego musiał pomóc nam sąsiad. Ogólnie działo się :D Dobrze, że mamy wyrozumiałych mieszkańców klatki. Wierceniem o tej porze z pewnością nie zapunktowałam (to jeszcze nic - kiedy montowałam szpulę - ta sama akcja z tatą bez B. wieczór przed powrotem, o 21 skracaliśmy ją piłą, deska po deseczce, a potem zbijaliśmy. Bywało więc gorzej)

W KOŃCU POWSTAŁA!


piątek, 16 października 2015

Wnętrzarski Piątek: Nowoczesny salon z kuchnią

Halo!

Dziś przedstawiam Wam drugą część mieszkania Patrycji i jej rodzinki. Będzie więc o salonie połączonym z kuchnią w zupełnie nowoczesnych klimatach. A zaczynamy od zegara, którego prostota podbiła moje serce ♥

piątek, 9 października 2015

Wnętrzarski Piątek: 2w1 Sypialnia i pokoik dla Maleństwa

Ahoj!

Dziś Wnętrzarski prosto z Opola! 
A gości nas Patrycja z przeuroczą Lenką ♥ 
Zapraszam Was do ich magicznego pokoiku łączącego sypialnię z maluszkowym kącikiem. 


Cały pokoik urządzony jest w szarościach. Lenka ma swoje jasno zaznaczone ♥ ♥ ♥ miejsce w tej przestrzeni :) mnie bardzo spodobała się niebieska komódka i oczywiście poduchy zgrane przepięknie!




A teraz obrazek DIY w wykonaniu Patrycji. Jest C-U-D-N-Y! Jak widać ze scrapbookingiem świat staje się dużo piękniejszy ♥ BRAWO!





A na koniec okno na świat. Zazdroszczę go całym sercem ;)


Jesteście ciekawi salonu z kuchnią? Mam nadzieję, że tak bo już niedługo go udostępnię :) 
Patrycja dzięki za zagoszczenie w naszych Wnętrzarskich Piątkach ♥

A jeśli Wy także chcecie się podzielić, jak to wygląda u Was, zapraszam - wyślijcie zgłoszenie ze zdjęciami na: 
deconatka@gmail.com

Buziaki :*


09 10 11 12
Blogging tips